MARATON to największa torba sportowa w ofercie! Zmieści wszystko co potrzebne na start i na metę - łącznie z butami, ubraniami, wodą, izo i co tam jeszcze, kto potrzebuje. To klasyk sportowy o przekroju koła. Koło wykonane jest ze sztywniejszego materiału - filcu, który nadaje całej torbie fasonu. Sam tyvek - materiał główny, jest raczej mięki i szeleszczący. Można wybrać też wersję z kieszenią zewnętrzną. Ilość potrzebnych numerów to minimum 6 jednostronie, lub 9-12 na dwóch stronach.

KARTA PRODUKTU

META to torba sportowa z miejskim zacięciem. Na mniejsze pakowanie, lub wyjście na miasto. Profil filcowy nadaje formę. Pasek zapinany jest tak, że daje dwie długości - mniejszą, do noszenia na ramię i większą, do noszenia "na skos". Spakujemy spokojnie sportowy dobytek, ale jeśli z butami to raczej damskimi 🙂 Potrzebne jest minimum 6 numerów. Może też być 9 lub 12 (numery wtedy znajdą się z obydwu stron).

KARTA PRODUKTU

DYSZKA to klasyczna torba sportowa średniej wielkości. Przekrój prostokątna, boczne, sztywniejsze ścianki - trzyma fason! Do tego można wybrać czy będzie miała jedną, czy wcale 😉 Boczki mogą mieć wybrany kolor (z dostępnych w karcie produktu). Spokojnie spakujesz się na trening, czy zawody na 10 km. Pomieści również buty i duża butelkę wody. Ilość numerów BIB to 6-12.

KARTA PRODUKTU

START to oryginalny worek dwukomorowy. Dlaczego dwukomorowy? Możesz spakować buty w jedną wewnętrzną przegrodę, a ubrania w drugą. Albo: w jedną ubrania, a w drugą napoje, jedzenie, biegowe przydasie. Albo: w jedną brudne, w drugą czyste. Albo: w jedną mokre, w drugą suche... 😀 Ważne że taki worek powstanie już z 1 numeru startowego, a na dwie strony potrzebuję 8.

KARTA PRODUKTU

CENTRUM to, jak nazwa wskazuje, torba typu miejskiego, tzw. szopperka. Przeznoczona raczej dla kobiet 😉 W zależności od wielkości numerów może być średnia, lub duża, ale raczej postrzegana jest jako duża... Na konstrukcję potrzebuję minimum 6 numerów startowych, a dwustronnie 9-12. Można też zdecydować o zewnętrznych kieszeniach - potrzebna 1 czy wcale?

KARTA PRODUKTU

PLAN to nic innego jak duża saszeta / etui / pokrowiec... pomieści normalnych rozmiarów laptop i teczkę A4 z dokumentami. Chciałaby zobaczyć jak idziecie z taką na spotkanie w firmie 🙂 Do stworzenie jej potrzeba niewiele, bo już 4 numerów startowych, ale dla pełnego wrażenia, to 8. Całość uszyta jest z tyveku, z dodatkową warstwą tego materiału w środku, co sprawia, że to faktycznie bezpieczny pokrowiec na sprzęt z Twoimi planami.

KARTA PRODUKTU

BPS - Bezpośrednie Przygotowanie Startowe to saszetka/ etui / pokrowiec mieszcząca format A5. Niezbędnik na żele, kosmetyczka, lub saszetka na dokumenty do dużej torby sportowej, ale i na co dzień. Potrzebne są minimum 2 numery startowe, ale zalecam wykończyć ją dwustronnie - wtedy 4 numery.

KARTA PRODUKTU

DIY Worki z własnym numerem - przeczytaj jak stworzyć w bardzo prosty sposób, prawie bez szycia, worek z własnym numerem startowym (najlepiej takim imiennym). Dla Ciebie, przyjaciela, męża, żony, lub dla dziecka na WF. Potrzeby 1 imienny numer startowy

Czytaj dalej

POMYSŁ NA NUMERY STARTOWE

DLA BIEGACZKI I BIEGACZA

biegasz?

zbierasz numery startowe tak samo jak medale?

sprawdź co można z nich zrobić!

DLA PRZYJACIÓŁ

nie masz pomysłu na prezent dla biegacza?

DLA ORGANIZATORÓW

zostaje Ci dużo numerów startowych?

To pomysł na nagrody w kolejnym sezonie!

JAK ZAMÓWIĆ TORBĘ BIBnumberBAG?

Biegaj i startuj

Każde zwody to nowe wyzwanie, doświadczenie, ale i pamiątki biegowe! Medal, gadżety z pakietu startowego, może jakaś nagroda 🙂 No i oczywiście numer startowy!

Zbieraj numery startowe

Twój numer startowy, czyli "BIB NUMBER" to niewątpliwie jedna z biegowych pamiątek. Zbieraj swoje numery startowe - stwórz własną, niepowtarzalną kolekcję.

Policz swoje numery startowe

Jeśli masz już kolekcję swoich (lub innych) numerów startowych i chcesz zamówić torbę, sprawdź ile numerów dobrej jakości posiadasz. Każdy model torby Bibnumberbag to inne możliwości i określona ilość numerów startowych

Wybierz model torby Bibnumberbag

W ofercie Bibnumberbag znajdziesz zarówno dużą torbę sportową, odpowiednią na zawody, czy trening, jak i szopperkę na miasto czy etui na dokumenty, notes, czy.... żele 😉 i Napisz 🙂

Wyślij numery startowe

Po złożeniu zamówienia spakuj swoje numery startowe w kopertę i wyślij do mnie. Możesz spakować więcej numerów startowych, tak żebym mogła wybrać te, które najlepiej nadają się do realizacji Twojego projektu.

Teraz ja!

Kiedy otrzymam Twoje numery startowe skontaktuje się z Tobą potwierdzić czy na pewno uda się zrealizować projekt i czy muszę dokonać jakiś zmian, albo innego wyboru numerów startowych. Potem tworze, szyję torbę i wysyłam ją do Ciebie.

    Imię i nazwisko

    adres e-mail


    temat wiadomości

    wiadomość



    Korzystając z formularza kontaktowego zgadzasz się na przechowywanie i przetwarzanie twoich danych przez tę witrynę.

    Napisz do mnie

    kontakt zawsze mile widziany
    Bibnumberbag / Pracownia Remedium

    Agnieszka Sierpowska-Bartosik

    ul. Kowieńska 12/14/9 Łódź Polska 94-017

    +48 607076714

    Maraton

    Jest to tekst który kiedyś opublikowałam na prywatnym koncie facebooka... Takie były moje przemyślenia po przebiegnięciu pierwszego maratonu w 2015 - był to Budapeszt. Moje wrażenia pozostają niezmiennie aktualne 😀

     

    Maraton, maraton, i po maratonie ...
    Więcej w gronie moich szanownych znajomych osób nie biegających więc przyszło mi do głowy takie podsumowanie, żeby przybliżyć Wam temat:
    Kiedyś natknęłam się na informacje, że wydatek energetyczny w czasie porodu jest porównywalny do tego na przebiegnięcie Królewskiego dystansu. I tak wpadłam na bardzo wiele ciekawych i niezaprzeczalnych podobieństw....

    Otóż,
    Przygotowania trzeba zacząć kilka miesięcy do przodu,
    Potem przychodzimy ten wspaniały dzień i cieszymy się że nareszcie to już!
    Pierwsze 10-15 km (pierwsza faza), na luzie i euforia.. i że jak to ma tak wyglądać to spoko, luz damy radę ???? potem już dochodzi zmęczenie, rozmyślania w stylu co ja robię tu, i czy muszę dalej ????
    Gdzieś po połowie (sprawa indywidualna 😉 ) walka z własnym organizmem robi się bardziej zacięta i okazuję się, że nie jest już tak, jak miało być ???? myśli oscylują między: położę się chociaż na chwilkę, a dam radę (tu bardzo liczy się wsparcie, żarty, jeszcze, mile widziane...).
    Po 30 km to już jazda bez trzymanki, przypomina się jak to naprawdę bolało, że jak mogłam zrobić to sobie znowu, i przysięgam sobie w myślach że nigdy więcej..????
    Na mecie nogi z waty, ale uśmiech na twarzy, udało się! Dalej trzymam się wersji, że nigdy więcej 😉 ....
    Tu następuje kolejne mega podobieństwo - po takim wysiłku, leżenie po kołdrą albo dwoma kocami, zjazd ...
    Po godzinie, dwóch.... No dobra, to kiedy ten Maraton? Może za rok?

     

    medal maratonu zegarek żel numer startowy